Menu Zamknij

Głos Wielkopolski: Gabinet psychologiczny zamieniła na atelie projektantki mody. Psycholog Dorota Goldpoint projektuje sukienki

Pani psycholog zamieniła swój gabinet na atelie projektantki mody. Historia Doroty Goldpoint to dowód na to, że nigdy nie jest za późno, by coś w życiu zmienić. Teraz też pomaga ludziom, głównie paniom po czterdziestce i po pięćdziesiątce, które według niej zostały przez branżę mody zaniedbane.

Ona sama jest przykładem kobiety, która w wieku 45 lat przeszła kryzys, zapragnęła zmian i ostatecznie postawiła wszystko na jedną kartę. Przez wiele lat zmagała się z poczuciem, że szycie ubrań nie jest czymś wyjątkowym, ale gdzieś w głębi duszy i serca czuła, że czegoś jej brakuje. Pasja tworzenia wygrała, a umiejętności zdobyte w poprzedniej pracy z powodzeniem wykorzystuje w aktualnej. Kolekcja Doroty Goldpoint to odpowiedź na jej własne potrzeby.

– Chciałam, aby kobiety 40 plus nie wyglądały śmiesznie. Chcemy przecież prezentować się świeżo i młodo, czyli adekwatnie do wieku i sylwetki – mówi i podkreśla, że przyszłość widzi w materiałach naturalnych.

Bohaterką ostatniej kampanii była Grażyna Szapołowska, która dla Doroty jest uosobieniem respektu dla wieku i kobiecości.

Aktorka poprosiła, by na zdjęciach nie wygładzać jej zmarszczek. Chciała widzieć swoją twarz taką, jaka jest. Chciała być prawdziwa. W tym podejściu zgadza się z nią Dorota Goldpoint, która również nie lubi sztuczności. – Umiar to dla mnie słowo klucz we wszystkich sferach życia – podkreśla projektantka. – Od zawsze dążę jako osoba, jako matka i jako żona do złotego środka, czyli do pewnej równowagi, którą próbuję przekazać również w moich kolekcjach.

Projektantka współpracuje z wieloma znanymi artystami oraz ubiera pierwszą damę Agatę Dudę. Od ponad roku wspiera kampanię społeczną Inner Power, wspierającą dojrzałe kobiety.

Kolekcja nagrodzona została Złotą Pętelką 2019 Polskiej Akademii Mody.

Pełny artykuł dostępny na stronie gloswielkopolski.pl.